Co należy zrobić, gdy okazuje się, że stan konta jest nieco wyższy, niż obliczyliśmy? Koniecznie trzeba iść na zakupy i spożytkować tę nadwyżkę! :) Tak też zrobiłam. Miałam zajść do Natury tylko po tusz do rzęs..Skończyło się jak zawsze...
Nie wszystkie zakupy są z Natury, tak dla jasności. Komplet żeli Luksja kupiłam oczywiście w Biedronce i jestem przeszczęśliwa, bo mam zapas na jakieś 2-3 miesiące. Maski do włosów z Celii i słynny już pomadko-błyszczyk kupiłam w lokalnej drogeryjce za tzw. "ostatnie 15 zł na koncie".
Od dłuższego czasu chciałam wypróbować ten szampon Elseve - wiem, że jest naszpikowany chemią, ale nie wszystkim służy super naturalna pielęgnacja włosów. Tusz Essence mulitaction również był na liście życzeń - na razie uczę się nim malować, bo ma dosyć małą szczoteczkę, w porównaniu do mojego poprzedniego tuszu. No i anyperspiranty Garniera, chwalone wszędzie - mam i ja! Zapach baaardzo piękny, na razie muszę wykończyć starą kulkę z Nivea, ale nie mogę doczekać się testów.
Maseczek do włosów Celii nie widziałam nigdzie wcześniej - ani na blogach, ani w sklepie. Jedna saszetka kosztowała 1,29 i starczyła na moje włosy o długości nieco przed ramiona. Na razie użyłam tej regenerującej - pachnie pięknie, ale czy nie obciąży włosów? Zobaczę wieczorem.
Pomadkę Celii znają wszyscy, w końcu i ja musiałam ją kupić.
Nudziak o numerze 602. Zapłaciłam za nią 10,50 - dużo? mało? Nie wiem, ile powinna kosztować. Pięknie pachnie winogronami, daje delikatny kolor i nawilża usta. Po dwóch użyciach jestem na tak :)
Jak odnajdujecie moje zakupy? Ameryki tu nie odkryłam, nie ma co się oszukiwać. Ale zauważyłam jedno - mam wrażenie, że gdyby robiła te same zakupy w Rossmannie to rachunek byłby niższy...Też macie wrażenie, że Natura jest trochę droższa?
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Natura. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 października 2012
Zakupy!!!
Etykiety:
Biedronka,
błyszczyk,
Celia,
Elseve,
essence,
Luksja,
maseczka do włosów,
multiaction,
Natura,
szampon do włosów,
szminka,
tusz do rzęs,
zakupy,
żel
wtorek, 28 sierpnia 2012
Mówisz-masz...czyli najnowsze zakupy kosmetyczne
Jeszcze w niedzielę przeżywałam serię kosmetyków Evy Natury, nie mogłam doczekać się poniedziałkowej wypłaty, by czym prędzej pojechać do El leclerc, a tymczasem...wszystkie cudowności dostępne są także w Rossmannie ( do którego mam 5 kroków z pracy), więc natychmiast wrzuciłam trzy kosmetyki do koszyka...No, tak naprawdę to było ich nieco więcej...Popatrzcie sami :)
Zdecydowałam się na wypróbowanie trzech produktów, bo żel do twarzy i płyn micelarny jeszcze mam, więc muszę je wykończyć. Eva Natura nie ma w swojej ofercie micela, jest tylko dwufazowy płyn do demakijażu, ale przyznam szczerze, że po latach używania płynów micelarnych chętnie zamienię je na coś innego.
Kosmetyki w Rossmannie były nieco droższe, niż te, które widziałam w hipermarkecie, ale różnica nie jest jakaś zatrważająca. Niestety właśnie widzę, że zgubiłam paragon, więc nie podam Wam szczegółów, najdroższy kosmetyk kosztował niecałe 11 zł.
Look na skład i obiecywane działanie kremików:
Mam nadzieję, że kosmetyki Evy mnie nie zawiodą :) A teraz pozostałe produkty:
Czyli mamy eliksir Green Pharmacy z mojej wish listy, mydło do rąk Cien z Lidla - cuuudnie pachnie, a jego opakowanie jest naprawdę jakoś wyjątkowo estetyczno-higieniczne mimo swej prostoty. Dalej - chusteczki do higieny intymnej Facelle z Rossmanna - mój ostatni hit - super mocno nawilżone, pieknie pachną, doskonale odświeżają. 20 sztuk jest w cenie ok. 4,30zł. A na końcu puder prasowany- rozświetlający Sensique z Natury - nie jest to już taka nowość nowość, bo używam go z jakiś tydzień, ale póki co spisuje się bez zarzutu. Koszt pudru to 7,99zł.
Mam nadzieję, że eliksir okaże się naprawdę magiczny i zadziała, bo niedługo na głowie nie zostanie mi nawet pół włosa ;)
Jak oceniacie moje zakupy? Jest coś wartego uwagi? Osobiście już nie mogę się doczekać, żeby wypróbować te wszystkie nowości :)
Pozdrawiam,
Kasia
![]() |
| w tle widoczna moja super-oldschoolowa kuchenka typu skansen ;) |
Zdecydowałam się na wypróbowanie trzech produktów, bo żel do twarzy i płyn micelarny jeszcze mam, więc muszę je wykończyć. Eva Natura nie ma w swojej ofercie micela, jest tylko dwufazowy płyn do demakijażu, ale przyznam szczerze, że po latach używania płynów micelarnych chętnie zamienię je na coś innego.
Kosmetyki w Rossmannie były nieco droższe, niż te, które widziałam w hipermarkecie, ale różnica nie jest jakaś zatrważająca. Niestety właśnie widzę, że zgubiłam paragon, więc nie podam Wam szczegółów, najdroższy kosmetyk kosztował niecałe 11 zł.
Look na skład i obiecywane działanie kremików:
![]() |
| krem do twarzy nawilżający, na dzień i na noc |
![]() |
| krem pod oczy na dzień/ na noc |
Czyli mamy eliksir Green Pharmacy z mojej wish listy, mydło do rąk Cien z Lidla - cuuudnie pachnie, a jego opakowanie jest naprawdę jakoś wyjątkowo estetyczno-higieniczne mimo swej prostoty. Dalej - chusteczki do higieny intymnej Facelle z Rossmanna - mój ostatni hit - super mocno nawilżone, pieknie pachną, doskonale odświeżają. 20 sztuk jest w cenie ok. 4,30zł. A na końcu puder prasowany- rozświetlający Sensique z Natury - nie jest to już taka nowość nowość, bo używam go z jakiś tydzień, ale póki co spisuje się bez zarzutu. Koszt pudru to 7,99zł.
Mam nadzieję, że eliksir okaże się naprawdę magiczny i zadziała, bo niedługo na głowie nie zostanie mi nawet pół włosa ;)
Jak oceniacie moje zakupy? Jest coś wartego uwagi? Osobiście już nie mogę się doczekać, żeby wypróbować te wszystkie nowości :)
Pozdrawiam,
Kasia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















